Sześć szczeniąt w Puszczy Świętokrzyskiej!
Sześć szczeniąt w Puszczy Świętokrzyskiej!
Marek Mościński spotkał i zarejestrował telefonem szczenięta wilcze w Puszczy Świętokrzyskiej. Na słabej jakości wideo widać sylwetki pięciu szczeniąt, ale w rzeczywistości było ich sześć. Wilki w Puszczy Świętokrzyskiej rozmnażają się zatem szósty raz z rzędu! Wcześniej, wilki rozmnażały się w tym kompleksie leśnym w latach 2005-2009.
Artur Milanowski i Roman Gula
Szczenięta w Puszczy Świętokrzyskiej. Wideo zarejestrowane przez Marka Mościńskiego.
„O wilku mowa” – forum dyskusyjne w Sękocinie
„O wilku mowa” – forum dyskusyjne w Sękocinie
Wczoraj, 18 czerwca 2019, odbyło się spotkanie na temat wilków w Polsce zorganizowane przez Ministerstwo Środowiska. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób zaproszonych przez Ministerstwo. Byli wśród nich przedstawiciele Lasów Państwowych, Polskiego Związku Łowieckiego, pozarządowych organizacji przyrodniczych, samorządów, związków hodowców oraz instytucji naukowych. Osią dyskusji były trzy prezentacje przygotowane przez Ministerstwo. W pierwszej z nich (pdf), Wojciech Śmietana z firmy Krameko zaprezentował wstępne wyniki monitoringu wilków w Polsce prowadzone przez tę firmę na zlecenie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (pisaliśmy o tym programie w notatce z lipca 2017). Wilki bytują obecnie na około 80 tysiącach kilometrów kwadratowych (około 25% obszaru Polski), a ich liczebność jest oceniana na 1800-2000 osobników. Uczestnicy dyskusji podkreślali, że wyniki te świadczą o odrodzeniu się populacji wilków w Polsce. Cześć dyskutantów wskazywała na istotną rolę wilków w ekosystemach leśnych, nie brakło jednak głosów wskazujących na potencjalne zagrożenia związane ze wzrostem populacji. W trakcie drugiej prezentacji (pdf) Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przedstawiła statystyki dotyczące szkód wyrządzonych przez wilki wśród zwierząt hodowlanych, działania na rzecz ich ograniczenia oraz założenia i funkcjonowanie programu odszkodowań dla hodowców. Szkody koncentrują się w trzech województwach: Małopolskim, Podkarpackim i Warmińsko-Mazurskim. Ich liczba wzrasta w ostatnich latach, a suma wypłacanych odszkodowań wynosi około 1.2 mln złotych rocznie. Dyskusja dotyczyła głownie wdrażania i skuteczności metod ochrony stad przed atakami wilków. Hodowcy podkreślali trudności w prowadzeniu hodowli owiec na obszarach gdzie występują wilki. Generalnie przeważała opinia, że w skali kraju ekonomiczne straty w hodowli są niewielkie, ale ich poziom jest lokalnie uciążliwy. Chociaż zabezpieczenia nie są w stanie wyeliminować szkód to ich stosowanie pozwala utrzymywać je na znośnym poziomie. W ostatniej prezentacji (pdf) przygotowanej przez Departament Ochrony Przyrody omówiono prawne uwarunkowania zarządzania populacją wilków w Polsce, między innymi dotyczące postepowania w sytuacjach konfliktowych. Głosy w dyskusji podkreślały konieczność usprawnienia mechanizmów podejmowania decyzji w przypadkach, gdy pojawiają się osobniki, które z jakiś powodów stale przebywają w pobliżu osiedli ludzkich oraz odstrzałów wilków w miejscach nasilonych ataków na zwierzęta hodowlane.
W trakcie dyskusji podsumowującej spotkanie padły głosy wskazujące na konieczność wdrożenia strategii ochrony wilków, której projekt został opracowany w 2011 roku. Ciekawej odpowiedzi na ten postulat udzielił Marek Kajs z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wypunktował główne elementy tego projektu i stwierdził, że pomimo tego iż dokument ten nie został formalnie zaakceptowany jako Krajowa Strategia, to większość z jego elementów, w tym monitoring populacji, poprawa sprawności systemu wypłaty odszkodowań i zabezpieczania stad oraz działania edukacyjne są realizowane. Sekretarz Stanu Małgorzata Golińska stwierdziła na koniec, że w Ministerstwie dojrzewa też decyzja o powołaniu eksperckiej grupy roboczej do spraw ochrony wilków – jednego z kluczowych postulatów projektu Strategii.
Roman Gula
Na upał najlepsza kąpiel!
Na upał najlepsza kąpiel!
Wysokie temperatury wpływają nie tylko na zachowanie ludzi ale także na zachowanie wilków. W trakcie upałów radio-telemetrycznie monitorowane wilki w Białowieży, Bieszczadach i Borach Dolnoślaskich ograniczały swoją aktywność w ciągu dnia. Jednak w tym okresie szczenięta mają już około 6 tygodni i do prawidłowego wzrostu potrzebują coraz wiecej pokarmu. Rodziny wilcze muszą zatem intesywnie polować. Pokarm dostarczany jest przez dorosłe wilki w okolice nory gdzie przebywają szczenięta. Dorosłe osobniki wymiotują wcześniej zjedzony pokarm lub przynoszą kawałki mięsa w zębach. W ostatnich dniach udało nam się uchwycić taki moment przy pomocy foto-pułapki zastawionej w jednym z kompleksów regionu świętokrzyskiego. Na filmie zrejestrowanym o poranku (9:27) widać przechodzącą przez rozlewisko samicę, prawdopodobnie matkę szczeniąt (widać nabrzmiałe sutki). Samica niesie kawałek mięsa – wydaje się, że jest to część głowy cielaka jelenia. Towarzyszące jej wilki chłodzą się w rozlewisku i piję wodę. Jeden z nich to prawdopodobnie młody wilk, który urodził się w zeszłym roku.
Roman Gula i Jacek Major
Wideo: Rodzina wilcza na rozlewisku i samica niosąca pokarm dla szczeniąt
Kolejne stwierdzenie wilków w Świętokrzyskim Parku Narodowym
Kolejne stwierdzenie wilków w Świętokrzyskim Parku Narodowym
Tym razem foto-pułapka Straży Parku zarejestrowała aż trzy wilki! Na zdjęciach uchwycony został jeden osobnik, a dwa kolejne na filmie. Rejestracji dokonano 15 kwietnia 2019 w Obwodzie Ochronnym Klonów.
Paweł Szczepaniak
Czy należy bać się wilków? – spotkanie w Starachowicach
Czy należy bać się wilków? – spotkanie w Starachowicach
25 kwietnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Starachowicach zorganizowałem kolejne spotkanie z mieszkańcami Starachowic. Głównym tematem była dyskusja na temat lęków, jakie w społeczeństwie wywołują wilki oraz konfrontacja tych obaw z rzeczywistymi zagrożeniami ze strony tych zwierząt. Na początku przedstawiłem sytuację wilków w Polsce oraz omówiłem podstawowe fakty z biologii tych zwierząt. Następnie mówiłem o tym czy i w jakich sytuacjach wilki mogą być niebezpieczne dla ludzi oraz o sposobach postępowania w przypadku bliskich spotkań z wilkami. W dalszej części spotkania przedstawiłem wyniki monitoringu wilków w regionie świętokrzyskim oraz starałem się przybliżyć słuchaczom specyfikę pracy w terenie. Na koniec rozdałem też kilka koszulek promujących projekt. Spotkanie trwało około 2 godzin i przyciągnęło około 20 uczestników.
Jacek Major
Czy wilk może być pozytywnym symbolem marketingowym?
Czy wilk może być pozytywnym symbolem marketingowym?
Wilki w kulturze judeo-chrześcijańskiej były postrzegane jako zwierzęta uosabiające zło. Negatywny obraz tych zwierząt ulega powolnej ewolucji od połowy 20 wieku. Coraz więcej ludzi akceptuje wilki jako integralną część ekosystemów, a dla wielu drapieżniki te są pozytywnym symbolem dzikiej przyrody. W wielu regionach świata wilki są istotną ekonomicznie atrakcją turystyczną. Szacuje się, że zyski z ekoturystyki związanej z wilkami wynoszą około 5 mln USD rocznie w samym Parku Yellowstone i około 35 mln USD w Idaho, Wyoming i Montanie.Ośrodek edukacyjny International Wolf Center stworzył w małym miasteczku Ely w północnej Minnesocie 66 miejsc pracy i przynosi lokalnej ekonomii około 3 mln USD rocznie.
Nasze badania opinii społecznej wskazują, że wilki w Polsce są obecnie postrzegane w sposób umiarkowanie pozytywny (Bojarska et al.pdf). Daleko jest jednak jeszcze do sytuacji, w której wilki budziłyby jednoznacznie dobre skojarzenia, tak jak na przykład inne drapieżniki – niedźwiedzie. Najczęściej wilki wykorzystywane są jako synonim przebiegłości oraz symbol zagrożenia. Reklamy pełne są odniesień do bajki o Czerwonym Kapturku, a w popularnym spocie „szlachetny” żubr broni „dobre” zwierzęta przez „złym” wilkiem. Politycy używają określenia „wataha wilcza” do napiętnowania przeciwników, „wilk w owczej skórze” oznacza przebiegłego oszusta, a „wilczy głód” jest synonimem niepohamowanej chciwości. Czytaj dalej w naszym eseju.
Roman Gula
Martwe wilki w Podkarpackim
Martwe wilki w Podkarpackim
W 2018 roku na terenie województwa podkarpackiego odnaleziono 11 martwych wilków. Trzy samce i dwie samice zginęły na drogach w wyniku kolizji z samochodami. Cztery osobniki (3 samice i 1 samiec) zostały zagryzione przez inne wilki. Sekcja martwego szczenięcia wykazała szereg zmian chorobowych o nieustalonej etiologii, a w jednym przypadku zaawansowany rozkład nie pozwolił na ustalenie przyczyny śmierci.
Hubert Fedyń, RDOŚ w Rzeszowie
Sezon na wilcze konferencje
Sezon na wilcze konferencje
Pod koniec marca temat wilczy dominował na spotkaniach i konferencjach. 15 Konferencja „Aktywne metody ochrony przyrody w zrównoważonym leśnictwie” w Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Rogowie (26-27 marca) poświęcona została roli drapieżników w ekosystemach leśnych. Spoglądając na program widać było od razu, które drapieżniki cieszą się największym zainteresowaniem – cały pierwszy dzień konferencji poświęcony został wilkom. Henryk Okarma w wykładzie plenarnym opowiedział o wpływie wilków na ssaki kopytne, a ja – o wilczych strategiach polowania w lasach gospodarczych. W moim wystąpieniu największe wrażenie wywarła na słuchaczach częstotliwość wchodzenia zwierząt kopytnych w ogrodzone uprawy leśne.
Kilka dni później, 30 i 31 marca, Biebrzański Park Narodowy zorganizował 69 Wszechnicę Biebrzańską pod tytułem „Nasz sąsiad wilk” z udziałem prelegentów z Instytutu Biologii Ssaków PAN, Instytutu Ochrony Przyrody PAN, Uniwersytetu Warszawskiego i Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. W moim wystąpieniu zatytułowanym „Z wilczej perspektywy – las, jelenie i ludzie” opowiadałam o behawioralnych mechanizmach unikania ludzi przez wilki w intensywnie użytkowanym lesie gospodarczym. Tematyka wilcza przyciągnęła licznych słuchaczy z całej Polski – nie wszyscy zmieścili się na sali.
Katarzyna Bojarska
Podsumowanie zimy w regionie świętokrzyskim
Podsumowanie zimy w regionie świętokrzyskim
W czasie tegorocznej zimy pogoda była zmienna, a warunki do tropienia były dogodne tylko przez około 5 tygodni.
Odnotowaliśmy obecność wilków we wszystkich kompleksach leśnych objętych monitoringiem. Najliczniejszą grupę wilków odnotowaliśmy w Puszczy Iłżeckiej. Tropiliśmy na tym terenie maksymalnie 6 wilków, a jeden z robotników leśnych obserwował grupę 9 wilków.
Tropy dwóch wilków obserwowaliśmy w kompleksie Lipie, położonym na zachód od Puszczy Iłżeckiej.
W Lasach Siekierzyńskich tropiliśmy grupę 5 wilków i tego samego dnia znaleźliśmy świeży trop pojedynczego osobnika, w innej części kompleksu.
Podobnie jak w poprzednim roku, personel Świętokrzyskiego Parku Narodowego odnotował obecność – tym razem pojedynczego wilka – w Paśmie Klonowskim (notatka z 25 marca 2019).
W Puszczy Świętokrzyskiej największą grupą, którą udało nam się wytropić było 6 wilków. W tym kompleksie odnaleźliśmy także ślady wilków przy szczątkach 2 letniego samca łosia. Wilki z całą pewnością konsumowały łosia, ale szczątki były zbyt stare, żeby stwierdzić czy to one go upolowały.
Ślady obecności wilków odnotowywaliśmy także w Dolinie Czarnej Koneckiej (3 wilki), Lasach Niekłańskich (1 wilk) oraz Lasach Przysuskich (4 wilki). Po raz pierwszy monitorowaliśmy także wilki w Lasach Daleszyckich i Lasach Łagowskich. Najliczniejsza grupa jaką udało nam się wytropić w tym rejonie składała się z 5 wilków. Natomiast pracownicy Nadleśnictwa Daleszyce odnotowali tropy 8 wilków. Odnaleźliśmy także dwie nory wilków z poprzedniego sezonu rozrodczego (notatka z 13 stycznia 2019).
Autorzy: Roman Gula, Artur Milanowski, Jacek Major, Tomasz Bracik i Łukasz Tomasik
Wilk sfotografowany w Świętokrzyskim Parku Narodowym
Wilk sfotografowany w Świętokrzyskim Parku Narodowym
Minionej zimy, leśniczy Dariusz Zbroszczyk obserwował kilkukrotnie pojedyncze tropy wilka (poprzedniej zimy obserwował tropy dwóch wilków, patrz notatka z 16 lutego 2018) w obwodzie ochronnym Klonów, Świętokrzyskiego Parku Narodowego. W dniu 27 lutego 2019 roku foto-pułapka Straży Parku zarejestrowała wilka w Paśmie Klonowskim, na Bukowej Górze. Jest to pierwsze zdjęcie wilka zrobione na obszarze Parku. W dniu 19 marca, w godzinach porannych, zaobserwowano pojedynczego wilka przekraczającego drogę 752 w obwodzie ochronnym Podgórze. Wilk przeszedł z rezerwatu Mokry Bór na wschodnią stronę drogi.
Paweł Szczepaniak













