Wilki w lasach między Skarżyskiem a Starachowicami
Wilki w lasach między Skarżyskiem a Starachowicami
Kompleks leśny Lipie to obszar położony między Skarżyskiem i Starachowicami, na zachód od drogi krajowej nr 9. Obecność wilków w tych lasach odnotowywaliśmy od kilku lat. Były to tropy, odchody i obserwacje – maksymalnie 3 wilków. Także służby leśne potwierdzały stałą obecność wilków na tym obszarze. W tym roku po raz pierwszy udało nam się zarejestrować dwukrotnie wilki z rodziny zamieszkującej ten kompleks leśny. Były to dwa wilki i jeden osobnik, który szybko przebiegł przed foto-pułapką. Na zwolnionym filmie widać jak efektywnie porusza się wydłużonym kłusem, nie zmieniając praktycznie położenia środka ciężkości. W takim truchcie wilki osiągają prędkość od 9-12 km/h, którą mogą utrzymać przez długi czas. Dzięki tak energetycznie wydajnemu sposobowi poruszania się wilki mogą patrolować rozległe terytoria (100-300 km2) i migrować na znaczne odległości (nawet ponad 1000 km).
Jacek Major
Wilki z kompleksu Lipie zarejestrowane przy pomocy foto-pułapki - wideo
Zając i wilki
Zając i wilki
Nasza foto-pułapka zainstalowana w Puszczy Iłżeckiej zarejestrowała kilka dni temu ciekawą interakcję między wilkami i zającem. Zając nagrał się na foto-pułapce kilka razy, zarówno w dzień jak i w nocy. W jednym przypadku, w nocy, dwie minuty po spacerującym przed foto-pułapką zającem nagrały się wilki. Najpierw dwa, które wywęszyły zająca i zrobiły parę kroków w kierunku, w którym się oddalił. Trudno powiedzieć czy nie miały ochoty na niego zapolować, czy powstrzymało je ogrodzenie leśne, za które wszedł zając. Dwa kolejne wilki, które przeszły przed foto-pułapką również zatrzymały się na chwilę, sprawdzając ślad zapachowy zająca. Czy wilki polują na zające w środkowej Europie? Niewątpliwe nie jest to istotny składnik ich diety. Polują głownie na sarny, jelenie i dziki. Polowanie na zające zdarza się wilkom sporadycznie, głownie latem i stanowią one tylko od 2-4% ich diety. Sytuacja jest zupełnie inna na dalekiej północy. Arktyczne wilki zamieszkujące kanadyjska wyspę Ellesmere’a, latem żywią się głównie zającami bielakami. Polowanie na zające nie jest łatwe – w trakcie ucieczki osiągają one do 60km/h. Możecie się o tym przekonać oglądając film na YouTube.
Roman Gula i Jacek Major
Zając i wilki zarejestrowane w Puszczy Iłżeckiej - wideo
Krwawe bestie czy czuli rodzice?
Krwawe bestie czy czuli rodzice?
“Postrzeganie wilków przez długie lata nie miało nic wspólnego z wiedzą o ich biologii i ekologii. Co mówią nam obserwacje wilczych rodzin o tych ssakach? Czy powinniśmy nadawać wilkom imiona i dlaczego wilki nie potrzebują naszej empatii?”
O tym i wielu innych aspektach wilczego zachowania piszemy w artykule opublikowanym w najnowszym numerze czasopisma popularnonaukowego Academia wydawanego przez Polską Akademię Nauk.
Roman Gula i Katarzyna Bojarska
Jaga nie dała rady
Jaga nie dała rady
13 lutego odnaleźliśmy martwą młodą wilczycę Jagę, odłowioną i zaopatrzoną w nadajnik 12 stycznia. W tym okresie wilczyca poruszała się na obszarze około 80 km2, w północnej części Puszczy Świętokrzyskiej, w Nadleśnictwie Suchedniów. Ze względu na brak pokrywy śnieżnej, nie byliśmy pewni czy wilczyca jest sama czy wędruje razem z wilkami z rodziny zamieszkującej Puszczę. Dwukrotnie w pobliżu jej lokalizacji znaleźliśmy odchody, których rozmiar wskazywał, że nie były to odchody Jagi. W jednym przypadku w pobliżu lokalizacji Jagi znaleźliśmy tropy trzech wilków odciśnięte na śniegu, jednak warunki uniemożliwiały tropienie wilków na dłuższym odcinku. Od 4 lutego wilczyca przestała przemieszczać się na dużym areale i pozostawała na niewielkim obszarze leśnictwa Świnia Góra. Zaniepokojeni tym faktem weszliśmy w to miejsce 9 lutego. Zobaczyliśmy, jak ucieka z legowiska pod świerkiem. Jednak nie przemieściła się daleko. 13 lutego znaleźliśmy ją martwą około 500 metrów od tego legowiska.
Bliższe oględziny wykazały, że Jaga miała około 22 miesięcy. W momencie odłowu ważyła niewiele, 20.2 kg, a w trakcie oględzin pośmiertnych tylko 15.3 kg. Przewód pokarmowy był wypełniony sierścią dzika. Nie miała ran postrzałowych, ani innych uszkodzeń ciała wskazujących na nienaturalną przyczynę śmierci. Prawdopodobną przyczyną śmierci było skrajne wygłodzenie.
Roman Gula
Szkody wilcze na Podkarpaciu w roku 2019
Szkody wilcze na Podkarpaciu w roku 2019
W okresie drugiego półrocza (1 lipca – 31 grudnia) 2019 roku doszło do 131 ataków wilków na zwierzęta hodowlane i domowe. Jest to 6.5 % wzrost w stosunku do drugiego półrocza 2018 roku, kiedy ataków było 123 i spadek o 15.3 % w relacji do I półrocza 2017 roku. Wilki atakowały najczęściej owce (80), następnie bydło (22), konie (12), psy (9), kozy (7) i raz daniele i jelenie hodowlane.
Łącznie w całym roku 2019 doszło do 185 ataków, co daje 4.5% wzrost liczby ataków w stosunku do roku 2018 roku (177) i wzrost o 22.5% w stosunku do roku 2017 (151). Ponadto w 2019 roku miała miejsce szkoda polegająca na wyłamaniu panelu ogrodzenia zabudowanej działki przez gryzące się miedzy sobą wilki, co oprócz tropów i śladów krwi potwierdził monitoring przydomowy oraz badania DNA krwi znalezionej na miejscu zdarzenia. Zdarzenie to miało miejsce 28 stycznia 2019 roku.
Hubert Fedyń, RDOŚ w Rzeszowie
Jaga – pierwszy wilk z nadajnikiem w świętokrzyskim
Jaga – pierwszy wilk z nadajnikiem w świętokrzyskim
Po dwóch tygodniach oczekiwania, w niedzielę 12 stycznia udało nam się odłowić pierwszego wilka w regionie świętokrzyskim. Wilczyca Jaga ma około 9 miesięcy i należy do rodziny bytującej w Puszczy Świętokrzyskiej. Jest to wilcza rodzina, której rozmnażanie udało nam się po raz pierwszy potwierdzić już w 2006 roku. Mamy nadzieję, że dzięki nadajnikowi, który nosi teraz Jaga, będziemy mogli lepiej poznać terytorium tej rodziny.
Roman Gula
Pumpak robi karierę za oceanem !
Pumpak robi karierę za oceanem !
Zdjęcie Pumpaka, młodego samca, który był jednym z wilków monitorowanych telemetrycznie w ramach naszego programu badań ekologii wilków w Borach Dolnośląskich, ukazało się na okładce prestiżowego amerykańskiego czasopisma naukowego Widlife Society Bulletyn. Zdjęcie jest jednym z serii zdjęć Pumpaka i jego siostry wykonanych przez Cezarego Korkosza w 2016 roku i umieszczone zostało przez edytorów WSB na okładce przy okazji publikacji naszego artykułu o nastawieniu społecznym ludzi do wilków w Polsce. Omówienie wyników tych badań w języku polskim opublikowaliśmy w Przeglądzie Przyrodniczym.
Pumpak był głównym bohaterem filmu o szczeniętach watahy wilczycy Orzechowej z Borów Dolnośląskich. Latem 2016 roku opiekował się dorastającymi szczeniętami. Później opuścił swoją rodzinę i był widywany w pobliżu osiedli ludzkich w Saksonii. Z tego powodu rząd Saksonii uznał, że Pumpak jest niebezpieczny dla ludzi i wydał na niego nakaz odstrzału. Na szczęście nakaz nigdy nie został wykonany, między innymi dlatego, że tysiące ludzi podpisało petycję o ocalenie Pumpaka do rządu Saksonii. Gdzie obecnie przebywa Pumpak nie wiemy. Ma obecnie 4.5 roku i prawdopodobnie własną rodzinę.
Roman Gula i Katarzyna Bojarska
Nowy raport Fundacji SAVE - Wilki w regionie świętokrzyskim
Nowy raport Fundacji SAVE - Wilki w regionie świętokrzyskim
Raport nr 8 Fundacji SAVE: “Wilki w regionie świętokrzyskim – monitoring, edukacja i ochrona” w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej – jest już dostępny na naszej stronie. W raporcie znajdziecie wyniki monitoringu wilków w regionie i podsumowanie naszych działań edukacyjnych. Od tego roku osoby, które chcą wesprzeć projekt mogą przekazać 1% procent podatku na Fundację SAVE Wildlife Conservation Found KRS 0000399896 lub przekazać dotację na konto PL 70 1090 2444 0000 0001 1761 9804. Dziękujemy!
Raport wersja polska PDF
Raport wersja angielska PDF
Roman Gula
Wilcza jesień w Lasach Daleszyckich
Wilcza jesień w Lasach Daleszyckich
W październiku i listopadzie ponownie potwierdziłem obecność wilczej rodziny na terenie Lasów Daleszyckich. Wraz z Krzysztofem Olejarzem odnotowywaliśmy w terenie tropy wilków, ich odchody i resztki ofiar. Wielokrotnie udało mi się zarejestrować wilki przy pomocy zainstalowanych w terenie foto-pułapek.
W październiku foto-pułapki zarejestrowały aktywność drapieżników zarówno za dnia jak i w nocy. Najczęściej były to pojedyncze wilki, a największa zarejestrowana grupa liczyła trzy osobniki. Na uwagę zasługują nagrania przedstawiające dużego osobnika z wyraźną czarną pręgą wzdłuż tułowia oraz wilka z białym pasem na karku.
W listopadzie wataha aktywna były w okolicach foto-pułapek tylko nocą. Zarejestrowałem obecność od jednego do ośmiu osobników. Wielokrotnie nagrały się grupy składające się z dwóch do czterech wilków. Odnotowałem także co najmniej trzy szczenięta, które domagały się posiłku od dorosłych osobników.
Tomasz Bracik
Rodzina wilcza z Lasów Daleszyckich - wideo
O wilkach w dalekich krainach: Kars, Turcja
O wilkach w dalekich krainach: Kars, Turcja
Krajobraz prowincji Kars w północno-wschodniej Turcji w niczym nie przypomina naszego kraju. Płaskowyż Kars-Ardahan (średnia wysokość 1900 m n.p.m) jest prawie pozbawiony drzew, a tylko niektóre wywyższenia porośnięte są lasem. Zimą temperatura spada do -40 stopni, a śnieg grubą pierzyną pokrywa ziemię, czyniąc wyżej położone obszary leśne całkowicie niedostępnymi. Życie nielicznych mieszkańców jest zsynchronizowane z porami roku. Wraz z pierwszym opadem śniegu, pasterze i ich zwierzęta opuszczają wysoko położone osady i schodzą do małych miast, w których zamieszkają przez zimę. Na wiosnę ponownie powędrują ze stadami w góry, gdzie topniejący śnieg i liczne potoki nawadniają glebę, dostarczając zwierzętom świeżą, soczystą trawę. Transport dobytku odbywa się przede wszystkim konno.
Krainę tą zamieszkują również wilki, rysie i niedźwiedzie. Ich zwyczaje już od kilku bada między innymi za pomocą telemetrii turecka fundacja Kuzey Doğa. Wyniki tych badań pokazują, że drapieżniki te dostosowały swój tryb życia zarówno do zmian pór roku, jak i do aktywności ludzi. Większość niedźwiedzi regularnie poszukuje pokarmu na wysypiskach położonych wokół osad ludzkich i metodycznie przetrząsa kontenery z odpadkami w ogrodach i na ulicach. Te, które tego nie robią, wędrują każdej jesieni do odległych lasów dębowych, by zgromadzić zapasy tłuszczu na czas snu zimowego. Rysie żywią się zającami i gryzoniami, ponieważ brakuje ich podstawowego źródła pokarmu – saren, które zostały zjedzone przez mieszkańców. A wilki? Czytaj dalej w naszym eseju.
Katarzyna Bojarska











